Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Blogowanie

Subiektywny ranking piosenek, które zabiorą Cię na wakacje

Biję się w piersi, blog od prawie trzech tygodni leżał odłogiem. Za wszystko winię beztroską majówkę oraz nadejście ciepłych, słonecznych dni, które umówmy się, nie zdarzają się tak często jak byśmy tego chcieli. Majówka nie tylko mnie rozleniwiła, ale wzbudziła tęsknotę za prawdziwymi dwutygodniowymi wakacjami. Niestety, na te przyjdzie mi trochę poczekać, prawdopodobnie do września. Dzisiejszy wpis zatem dedykuje tym, którzy podobnie jak ja, tęsknie wypatrują wakacji. Oto bardzo subiektywny ranking 7 piosenek, które mogą umilić nam to oczekiwanie. Byle do wakacji! Od czego by tu zacząć? 1. Despacito. Luis Fonsi, morze, piękna dziewczyna i Matka Boska. Piosenkę rozpoczyna szum fal, półnaga dziewczyna i... figura Matki Boskiej. Potem rządzą już tylko gorące rytmy i zmysłowe tańce. Można nie lubić tego typu muzyki, ale nie można powiedzieć, że w trakcie słuchania "Despacito" myślami człowiek nie podąża gdzieś daleko, najlepiej na hiszpańską plażę (albo każdą inną n...

Kto naprawdę rządzi w sieci?

Wiem, że obecnie na czasie są tematy majówkowe (jak przeżyć majówkę w górach, czy warto brać sanki nad morze, sto rzeczy, które można robić z rodziną i znajomymi, gdy pogoda za oknem nie rozpieszcza itd.), ale wolę iść pod prąd i napisać dziś kilka słów na podstawie swoich doświadczeń zawodowych. A wszystko dlatego, że ostatnio zdałam sobie sprawę z czegoś naprawdę ważnego. Jak myślicie, kto ma najwięcej do powiedzenia w wirtualnym świecie: redaktorzy naczelni prestiżowych gazet i portali, celebryci szalejący na Instagramie, wpływowi youtuberzy, opiniotwórczy blogerzy, redaktorzy Pudelka czy dziennikarze ogólnopolskich portali internetowych?  Od dawien dawna chciałam być... redaktorką naczelną. Początkowo myślałam o zarządzaniu kobiecym czasopismem, potem przerzuciłam się w marzeniach na kilka branżowych tytułów, aż w końcu zrobiłam zwrot w stronę internetu. W końcu redaktor naczelny portalu o tematyce X również brzmi dumnie. Jednak od tamtych marzeń minęła blisko dekada, ...

Jak pogodzić się z przekroczeniem trzydziestki?

Tik tak. Tik tak. Choć goni nas czas, przypominamy sobie o nim dopiero w takich momentach jak ten. Trzydzieste urodziny. Dla wielu z nas osiągnięcie tego wieku wiąże się z utratą czegoś ważnego. Czegoś, co nieodwracalnie tracimy i z czym po prostu musimy się pogodzić. Ów proces niepokojąco przypomina przejście przez 5 etapów żałoby. Jak zatem poradzić sobie z przekroczeniem trzydziestki? Choć goni nas czas... nie biegnijmy tylko wesoło spacerujmy To już w piątek. W piątek skończę trzydzieści lat. Boże, nawet plakaty pewnej marki słodyczy, która świętuje trzydziestolecie swojego istnienia, potrafią człowieka nastroić melancholijnie. Samopoczucia nie poprawiają osoby chcące życzyć białych welonów i tupotu małych stópek (i to na gwałt, tik tak, tik tak, bo goni nas czas!) ani te które życzliwie przypominają mi, że nie robię spektakularnej kariery (tik tak, tik tak, kiedy jak nie teraz?) Dobry humor odbierają mi żartownisie wołający na mój widok coś o staruszkach, znajomi podsyłają...

5 sposobów jak... nie zostać odnoszącym sukcesy blogerem

Nie napiszę po raz który zakładam kolejny blog. Trochę ich było. Zawsze nie wypalały. Zanim przejdę do opisu dlatego tak się działo, to może wpierw wyjaśnię dlaczego znów zdecydowałam się spróbować. Ten ostatni raz. A jakby tak rzucić wszystko i zostać... blogerem? Od wielu lat pracuję jako copywriter, przez chwilę dziennikarz, potem znów redaktor i specjalista ds. PR. Pisanie to całe moje życie. Jednak ilekroć przychodziło mi do zakładania kolejnego bloga, coś zawsze szło nie tak. Dziś zrozumiałam, że wciąż trafiałam kulą w płot, jeśli chodzi o tematykę. Najpierw sądziłam, że super pomysłem będzie prowadzenie bloga o książkach - wytrwałam naprawdę krótko. Potem uznałam, że warto zacząć pisać o swoich pasjach, no ale najlepiej po angielsku. Tak... międzynarodowo i do tego dobrze w CV wygląda! Ale to znów nie było to. Następnie stworzyłam blog o recenzowaniu jedzenia w różnych knajpach, a potem blog o Public Relations. Gdy porażka goni porażkę Ciągle nie znajdowałam odpowie...